Kłócących się rodziców. Nie wchodziłaś do domu bo chciałaś podsłuchać o co chodzi.
-Ale ona pósi się dowiedzieć! - krzyczał tata.
- A co jeśli wyjedzie ? Zostawi nas? - krzyczała mama.
- Ale o co chodzi? - postanowiłaś się w końcu wtrącić .
- Nic . - powiedziała mama.
- Nie twoja sprawa. - powiedział tata.
- Jak nie moja sprawa jak rozmawiacie o mnie , co ?
Macie mi powiedzieć!
- Dobrze powiemy ci , ale obiecaj że nie zostawisz nas!
- Mówcie !
- No bo .. bo ty nie jesteś naszą prawdziwą córką. Jesteś adoptowana.
- Co .?
- Jesteś adoptowana.
- Dlaczego do cholery mi teraz o tym mówicie. ?
- Nie przeklinaj.!
- Nie mów mi co ja mam robić.! Nie jesteś moją matką !
Wiecie co ? Nienawidzę was!
Po czym pobiegłam na górę i zamknęłam się w pokoju na klucz. Mama prosiła cię żebyś otworzyła ale ty nie uległaś. W końcu mama odpuściła. Spakowałaś swoje rzeczy żeby w nocy wyjść z domu. Poszłaś spać. Obudziłaś się to dochodziła 01:00 . Otworzyłaś okno i po drabinie zeszłaś na dół. Nie wiedziałaś gdzie masz iść. Zadzwoniłaś do Liama.:
- Cześć Liam tu [T.I.] słuchaj mogę do ciebie teraz przyjść.?
- Spoko. Czekam.
* Pod domem Liama*
- Chodź wejdź. Ymm. Dlaczego z walizką ?
- Spokojnie nie będę u ciebie mieszkać. Uciekłam z domu bo dowiedziałam się że jestem adoptowana.
* Zaczęłaś płakać*
-Nie płacz. Będziesz mieszkać u mnie.
- Ale Liam ja nie mogę.
- Możesz. Nie pozwolę żebyś mieszkała na ulicy.
- No nie wiem..
- Powiedziałem !
-No dobrze.
Liam zrobił popcorn i oglądaliście film. Przytulił cię do siebie.
Nawet nie wiesz kiedy zasnęłaś. W tym momencie nie myślałaś już o [ I.M.] .
Gdy się obudziłaś zobaczyłaś....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz