sobota, 26 stycznia 2013

Opowiadanie o Liamie.

Rozdział 1.
Obudziłaś się rano. Podeszłaś do kalendarza i uświadomiłaś sobie że dzisiaj są twoje 16 urodziny. Ubrałaś się. Zeszłaś na dół. Mama z tatą podbiegli do ciebie do ciebie z tortem i zaczęli śpiewać tobie sto lat. Zjedliście po kawałku tortu i wyszłaś do parku . Usiadłaś na pobliskiej ławce i zaczęłaś płakać. Właśnie miesiąc temu zginął twój chłopak. Zginął w wypadku samochodowym. Chciałaś przestać płakać ale nie mogłaś. W pewnym momencie podszedł do ciebie dosyć ładny chłopak.
- Cześć! Dlaczego płaczesz ?
- Nie ważne.
- A tak ogólnie to ja jestem Liam.
- Ja jestem [T.I.].
- To powiesz mi dlaczego płaczesz. ?
- No dobra . No bo wiesz dzisiaj są moje urodziny a właśnie miesiąc temu zmarł mój chłopak.
-Współczuję. A tak przy okazji to wszystkiego najlepszego.
- Dziękuję.
-Może wymienimy się numerami.? - zapytał Liam.
-Dobrze proszę to mój .
Wymieniliście się numerami po czym Liam zaprosił cię na spacer. Później poszliście na lody. Poznałaś bliżej Liama. Czułaś jak by on Ci się podobał.
-Ale to niemożliwe przeciaż ja kocham swojego chłopaka. - pomyślałaś.
Dochodziła godzina 21.30 postanowiłaś wrócić do domu. Liam odprowadził cię.
- To widzimy się jutro ? 
Po czym pocałował Cię w policzek.
- Dobrze to o której
- Przyjadę po ciebie o 11.00, ok ?
- Spoko.
Liam już poszedł .
Pod drzwiami twojego domu usłyszałaś ...
--------------------------------------------------------

Hej. Postanowiłam napisać opowiadanie o Liamie. Będzie ono kilko rozdziałowe.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz